Muzyka
sobota, 23 listopada 2013
Rozdział
Dzisiaj raczej nie napiszę rozdziału bo chcę założyć nowy blog, ale jak będę miała wene na Violette to napiszę : D
poniedziałek, 18 listopada 2013
Rozdział 5
-Angie
Wracałam z Studia do domu, gdy weszłam do domu zobaczyłam w salonie Viole, Germana i jakąś kobietę w ciąży.
-Cześć! - powiedziałam
-Chce ci kogoś przedstawić - powiedział German - Violu, możesz iść do pokoju?
-Nie tato, chcę się dowiedzieć o co tu chodzi!- wykłóciła się moja pasierbica.
O co tu może chodzić? Czemu Viola jest taka zszokowana?
-Angie, to jest moja córka Carmen. Potrzebuje naszej pomocy.
German i Carmen opowiedzieli nam całą historię (patrz: opis postaci - Carmen, Isabell ) gdy nagle Vici obudziła się i zaczęła płakać. Poszłam po nią i wróciłam z nią do salonu.
-Jejciu! To Vici? Jaka ona malutka. - Powiedziała Carmen.
-Chcesz ją potrzymać?
-Ale ona tak delikatna. Co jeżeli coś jej zrobię?
-Musisz się przyzwyczajać.
-Francesca
Dzisiaj w studiu byłam trochę wcześniej bo musiałam załatwić parę spraw, gdy nagle:
-Przepraszam gdzie znajdę Violettę Castillo?
-To moja przyjaciółka. A pani to...
-Przepraszam nie przedstawiłam się, jestem Isabella Casares. Moja córka jest u niej.
-Violi niema, zajęcie zaczynamy dopiero o 12:00 ale właśnie do niej szłam, zaprowadzę panią.
Gdy Olga wpuściła mnie Viola siedziała w salonie. Poszłyśmy we dwie razem do jej pokoju, gdzie Viola mi wszystko opowiedział a dorośli za ten czas mieli obrady w salonie. Do pokoju wszedł jej ojciec.
-To ja może już pójdę.-powiedziałam.
-Nie Fran zostań.-zatrzymała mnie Viola.
-Wygląda na to że Carmen u nas zostanie przez jakiś czas.-powiedził ojciec Violetty.
-To my urządzimy jej pokój. - powiedziałam i wzięłam Fran z sobą.
_____________________________________________________________________
Tak wiem że rozdział krótki ale pisałam go ponad godzinę plus jeszcze opis już mnie ręce bolą.
Jak podoba się?
Wracałam z Studia do domu, gdy weszłam do domu zobaczyłam w salonie Viole, Germana i jakąś kobietę w ciąży.
-Cześć! - powiedziałam
-Chce ci kogoś przedstawić - powiedział German - Violu, możesz iść do pokoju?
-Nie tato, chcę się dowiedzieć o co tu chodzi!- wykłóciła się moja pasierbica.
O co tu może chodzić? Czemu Viola jest taka zszokowana?
-Angie, to jest moja córka Carmen. Potrzebuje naszej pomocy.
German i Carmen opowiedzieli nam całą historię (patrz: opis postaci - Carmen, Isabell ) gdy nagle Vici obudziła się i zaczęła płakać. Poszłam po nią i wróciłam z nią do salonu.
-Jejciu! To Vici? Jaka ona malutka. - Powiedziała Carmen.
-Chcesz ją potrzymać?
-Ale ona tak delikatna. Co jeżeli coś jej zrobię?
-Musisz się przyzwyczajać.
-Francesca
Dzisiaj w studiu byłam trochę wcześniej bo musiałam załatwić parę spraw, gdy nagle:
-Przepraszam gdzie znajdę Violettę Castillo?
-To moja przyjaciółka. A pani to...
-Przepraszam nie przedstawiłam się, jestem Isabella Casares. Moja córka jest u niej.
-Violi niema, zajęcie zaczynamy dopiero o 12:00 ale właśnie do niej szłam, zaprowadzę panią.
Gdy Olga wpuściła mnie Viola siedziała w salonie. Poszłyśmy we dwie razem do jej pokoju, gdzie Viola mi wszystko opowiedział a dorośli za ten czas mieli obrady w salonie. Do pokoju wszedł jej ojciec.
-To ja może już pójdę.-powiedziałam.
-Nie Fran zostań.-zatrzymała mnie Viola.
-Wygląda na to że Carmen u nas zostanie przez jakiś czas.-powiedził ojciec Violetty.
-To my urządzimy jej pokój. - powiedziałam i wzięłam Fran z sobą.
_____________________________________________________________________
Tak wiem że rozdział krótki ale pisałam go ponad godzinę plus jeszcze opis już mnie ręce bolą.
Jak podoba się?
Opis postaci-Carmen, Isabella
-Carmen
Córka Germana, przyrodnia siostra Violetty. Ma 20 lat. Ma blond włosy i brązowe oczy. Uwielbia tuniki i getry. Jest w ciąży z chłopakiem który się do tego nie przyznaje. Przyjechała do Argentyny na studia na kierunek aktorski z Hiszpanii. Szuka pomocy u ojca którego znała jedynie z zdjęć i telewizji.
-Isabella
Była dziewczyna Germana z czasów studiów. Ma blond włosy podobnie jak Carmen i niebieskie oczy. Zerwała z Germanem krótko przed tym jak dowiedziała się że jest w ciąży. Gdy się dowiedziała o tym fakcie wyjechała do Córdobry (miasto w Argentynie). Gdy Carmen miała 3 lata przeprowadziła się do Hiszpanii w interesach.
___________________________________________________________________
Zrobiłam jeszcze opis Isabelli-postaci która dopiero pojawi się niedługo ( może w dzisiejszym rozdziale).
Zaraz zacznę pisać kolejny, piąty już rozdział.
Córka Germana, przyrodnia siostra Violetty. Ma 20 lat. Ma blond włosy i brązowe oczy. Uwielbia tuniki i getry. Jest w ciąży z chłopakiem który się do tego nie przyznaje. Przyjechała do Argentyny na studia na kierunek aktorski z Hiszpanii. Szuka pomocy u ojca którego znała jedynie z zdjęć i telewizji.
-Isabella
Była dziewczyna Germana z czasów studiów. Ma blond włosy podobnie jak Carmen i niebieskie oczy. Zerwała z Germanem krótko przed tym jak dowiedziała się że jest w ciąży. Gdy się dowiedziała o tym fakcie wyjechała do Córdobry (miasto w Argentynie). Gdy Carmen miała 3 lata przeprowadziła się do Hiszpanii w interesach.
___________________________________________________________________
Zrobiłam jeszcze opis Isabelli-postaci która dopiero pojawi się niedługo ( może w dzisiejszym rozdziale).
Zaraz zacznę pisać kolejny, piąty już rozdział.
niedziela, 17 listopada 2013
Brak opisu Carmen
Dzisiaj nie napisałam opisu Carmen bo nie miałam kiedy ponieważ moja ciocia przyjechała z informacją że jest w ciąży tak się ciesze. Siedziałyśmy i rozmawiałyśmy, no i nie miałam kiedy tego napisać ale postaram się przyjechać jutro i napisać i dla rekompensaty napiszę 5 rozdział :D
-Lara
-Lara
sobota, 16 listopada 2013
Rozdział 4
-Violetta
Wróciłam do domu gdy tata rozmawiał z jakąś dziewczyną miała ok. 20 lat.
-Cześć tato!- przywitałam się - Co się stało? Jak weszłam ucichliście.
-Nic nic tylko ci się tak wydaje-powiedział tata. -Carmen idź już, później dokończymy rozmowę.
Gdy tajemnicza kobieta wyszła oskarżyłam tatę:
-A więc rozmawialiście.
-Nie nie, tak rozmawialiśmy ale tylko o interesach.
-Dobra i tak ci niewierze idę się przygotować bo wychodzę z dziewczynami.
Zdziwiłam się trochę że nie wypytywał się gdzie idziemy. Czy to przez tą dziewczynę?
-Francesca
Zorganizowaliśmy przyjęcie urodzinowe dla Violi u mnie w domu. Pewnie nic nie podejrzewa.
-Cii, Viola tu idzie.- powiedział Leon
Wszyscy się schowaliśmy a ja czekałam aż Viola zadzwoni. Gdy Viola weszła wszyscy krzyknęliśmy:
-Niespodzianka!!!
-Łał! Nie spodziewałam się tego.
-Przyznaj się domyślałaś się.-Powiedziała Camila.
-No dobra. Po tym jak Fran zostawiła mnie samą z Vale, a ona poszła z Marco do Resto zaczęłam cię domyślać.
-Masz rację kiepsko ukrywam różne rzeczy.
Razem bawiliśmy się aż jej tata po nią nie przyjechał.
-Lara
Gdy razem z Rosalią wracaliśmy z kina spotkałyśmy Leona.
-Leon gdzie byłeś?
-Na urodzinach u Violi.
-Ty nic tylko ta Viola. Kiedy dojdzie do ciebie że Jak nie będziesz ćwiczył wypadniesz z formy? Wisz co nie chce mi się z tobą gadać. Rosi idziemy.
-Violetta
Wróciliśmy z tatą do domu. Siedziała tam ta sama dziewczyna z którą tata rozmawiał rano.
-Violetta chce ci kogoś przedstawić. To jest Carmen to jest jak by ci to powiedzieć moja córka.
-Ale jak to?
-Twój..nasz tata dopiero niedawno się o mnie dowiedział, ja wiedziałam o nim całe życie ale nie miałam okazji się z nim spotkać.-Powiedziała Carmen.
-Tato to jest pewnie jakaś oszustka, która chce naszych pieniędzy!
-To prawda Violu. Ale to jeszcze nie wszystko Violu.
O co chodzi to jeszcze nie koniec o co jeszcze może chodzić?
-Ja jestem w ciąży.
Jak mogłam nie zauważyć tego wielkiego brzucha?
_________________________________________________________________
Dzisiaj nie napiszę opisu Carmen bo szczerze mi się nie chce. Napiszę go jutro.
Dzisiaj napisałam dłuższy rozdział mam nadzieje że uda mi się już zawsze takie długie pisać.
Wiem że trochę duż tych nieślubnych dzieci no ale to moja wyobraźnia. :D
Wróciłam do domu gdy tata rozmawiał z jakąś dziewczyną miała ok. 20 lat.
-Cześć tato!- przywitałam się - Co się stało? Jak weszłam ucichliście.
-Nic nic tylko ci się tak wydaje-powiedział tata. -Carmen idź już, później dokończymy rozmowę.
Gdy tajemnicza kobieta wyszła oskarżyłam tatę:
-A więc rozmawialiście.
-Nie nie, tak rozmawialiśmy ale tylko o interesach.
-Dobra i tak ci niewierze idę się przygotować bo wychodzę z dziewczynami.
Zdziwiłam się trochę że nie wypytywał się gdzie idziemy. Czy to przez tą dziewczynę?
-Francesca
Zorganizowaliśmy przyjęcie urodzinowe dla Violi u mnie w domu. Pewnie nic nie podejrzewa.
-Cii, Viola tu idzie.- powiedział Leon
Wszyscy się schowaliśmy a ja czekałam aż Viola zadzwoni. Gdy Viola weszła wszyscy krzyknęliśmy:
-Niespodzianka!!!
-Łał! Nie spodziewałam się tego.
-Przyznaj się domyślałaś się.-Powiedziała Camila.
-No dobra. Po tym jak Fran zostawiła mnie samą z Vale, a ona poszła z Marco do Resto zaczęłam cię domyślać.
-Masz rację kiepsko ukrywam różne rzeczy.
Razem bawiliśmy się aż jej tata po nią nie przyjechał.
-Lara
Gdy razem z Rosalią wracaliśmy z kina spotkałyśmy Leona.
-Leon gdzie byłeś?
-Na urodzinach u Violi.
-Ty nic tylko ta Viola. Kiedy dojdzie do ciebie że Jak nie będziesz ćwiczył wypadniesz z formy? Wisz co nie chce mi się z tobą gadać. Rosi idziemy.
-Violetta
Wróciliśmy z tatą do domu. Siedziała tam ta sama dziewczyna z którą tata rozmawiał rano.
-Violetta chce ci kogoś przedstawić. To jest Carmen to jest jak by ci to powiedzieć moja córka.
-Ale jak to?
-Twój..nasz tata dopiero niedawno się o mnie dowiedział, ja wiedziałam o nim całe życie ale nie miałam okazji się z nim spotkać.-Powiedziała Carmen.
-Tato to jest pewnie jakaś oszustka, która chce naszych pieniędzy!
-To prawda Violu. Ale to jeszcze nie wszystko Violu.
O co chodzi to jeszcze nie koniec o co jeszcze może chodzić?
-Ja jestem w ciąży.
Jak mogłam nie zauważyć tego wielkiego brzucha?
_________________________________________________________________
Dzisiaj nie napiszę opisu Carmen bo szczerze mi się nie chce. Napiszę go jutro.
Dzisiaj napisałam dłuższy rozdział mam nadzieje że uda mi się już zawsze takie długie pisać.
Wiem że trochę duż tych nieślubnych dzieci no ale to moja wyobraźnia. :D
piątek, 1 listopada 2013
"Universo"
Słyszeliście już nowa piosenkę promującą debiutancką płytę Lodovici Comello? Wdług mnie jest świetna. Posłuchajcie sami:
-Lara
Ps. Nowy rozdział pojawi się prawdopodobnie jutro.
-Lara
Ps. Nowy rozdział pojawi się prawdopodobnie jutro.
Subskrybuj:
Posty (Atom)